dzień dobry w listopadzie. jak się miewacie?
mój przełom października i listopada to kontuzja, to powięzi mówi mój mąż, dla mnie to biodro, boli. 
tak kochanie to już ten wiek;)
oraz dobra książka. Ellena Ferrante "Historia nowego nazwiska" -  nie wow, ale kawałek dobrej literatury, w myślach błądzę ulicami Neapolu lat 60-tych XX wieku, myślę o tym co przyjaźń daje kobietom, nastolatkom, dziewczynkom - walkę, rywalizację czy coś zgoła innego.. tutaj bliska mi  recenzja pierwszego tomu 
a jeśli chodzi Moi Drodzy o film, ten ostatnio obejrzany to "Wszystko gra" Agnieszki Glińskiej
och.. niewiarygodnie stracone szanse, tak to  odbieram.. ale suma sumarum  miło posłuchać Stanislawy Celińskiej i Kingi Preis..   Stanisława Celińska - Tych lat nie odda nikt
a kulinarnie zapraszam na pieczone pierożki z soczewicą, syte i konkretne, bez wyrzutów sumienia, bo soczewica samo zdrowie, wiadomo:)
do usłyszenia
z miłością
joanna

Komentarze

  1. Z bioderkiem wszystko będzie dobrze, tylko odciąż je troszkę na jakiś czas.
    Po książkę sięgnę...w swoim czasie rzecz jasna.
    Za Panią Stanisławę Celińską dziękuję bardzo...nawet nie wiesz jak bardzo!
    Za kulinarne tematy również dziękuję, inspiracjo Ty moja.
    Do usłyszenia.
    Z miłością
    eM.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza